Kilka dni temu przeczytałam "Poradnik pozytywnego myślenia" początkowo nie rozumiałam głównego bohatera jego sposobu bycia i zawzięcia, lecz jego silna wola zafascynowała i zainspirowała mnie , pojedynczą jednostkę (zaczęłam co dzień biegać choć wcześniej już ćwiczyłam) .
To jak autor przedstawił drogę Pata , jego pogląd na miłość, spotyka się tylko u "wariatów", ujęło mnie to, nigdy się z tym nie spotkałam, nie wiedziałam co jest powodem takiego zachowania.Z każdym rozdziałem jednak poznawałam Pata a koniec jego filmu zaskoczył mnie ,był tak prawdziwy i osiągalny że poczułam, iż mogę wszystko . Wracając do jego relacji, które próbował stworzyć od podstaw było to bardzo ciekawe i tajemnicze. Musze też powiedzieć iż koniec książki był tak zaskakujący i świetnie skontrowany, że zasługuje na miano majstersztyka literackiego .
Mówiąc o filmie, był dobry lecz zabrakło w nim scen dzięki którym możliwe byłoby poznanie prawdziwej natury i dramatyczności osoby Patricka Solitano.
Polecam książkę i film jeśli chcecie zaczerpnąć inspiracji i powiewu świeżości. /Spontan













